piątek, 8 kwietnia 2011

Dama rokokowa


Trudno o lepszą ilustrację umysłowości i stylu życia elit czasów Oświecenia, niż dzieje polskiej arystokratki, Izabeli Czartoryskiej. Wychowana w duchu kosmopolitycznym patriotka,utożsamiająca się z nowinkami społecznymi, ale konserwatywna w postępowaniu.
Życie prywatne Izabeli nie odbiegało od osiemnastowiecznych standardów. Wydana za mąż w wieku 15 lat za starszego od siebie księcia Adama Kazimierza Czartoryskiego, szczęścia szukała poza małżeństwem. Posiadanie kochanka należało wówczas do dobrego tonu i małżeńska wierność stanowiła raczej budzący zdziwienie wyjątek, niż regułę. Dość powiedzieć,że z pięciorga dzieci Izabeli każde miało innego ojca. Warto odnotować postawę księcia, który nie tylko dał im swoje nazwisko, ale i otoczył prawdziwie ojcowską opieką i uczuciem.
W kwestii macierzyństwa Izabela prezentowała zupełnie nowe podejście wychowawcze i była dla swych dzieci czułą przyjaciółką. Dla kontrastu można przywołać postawę jej szwagierki Elżbiety Lubomirskiej, która rozczarowana brakiem syna, darzyła swe cztery córki szczerą niechęcią i pogardą.
W typowy dla swej sfery sposób Izabela uosabiała prawdziwie kosmopolityczny styl bycia. Podróżując wciąż po Europie wszędzie czuła się swobodnie, podpatrywała nowinki kulturalne i społeczne wprowadzając je potem w ojczyźnie, zawierała znajomości z wielkimi osobistościami,jak Rousseau, czy Franklin. Przejawiała przy tym zdrowy dystans. Tak na przykład pisała o Anglii:
Wyobraź sobie, ze ci Anglicy posiadają kraj cudny, cały jakby jeden starannie utrzymany ogród, nieprzebrane bogactwa, z którymi sami nie wiedzą, co robić; oprócz tego mają ludzi światłych, kobiety anielskiej piękności i mimo tych zasobów ciągle się nudzą.
( cyt. za: G.Pauszer-Klonowska, Pani na Puławach)

Angielski spleen nie przypadł Izabeli do gustu i na przekór ogarnijącej świat anglomanii wystawiała Anglii cierpkie świadectwo:
Są dwie rzeczy, do których nigdy nie przywyknę-klimat i towarzystwo.Pierwszy jest za wilgotny, drugie za suche i zimne.

Charakterystyczna dla tego wieku mania kolekcjonerska nie ominęła Izabeli, choć przybrała bardzo dla niej charakterystyczny wymiar. Podczas, gdy Stanisław Kostka Potocki tworzył w Wilanowie jedno z pierwszych muzeów publicznych w Polsce, Izabela Czartoryska zbierała pamiątki świadczące o chwale polskich dziejów i zbudowała dla nich Świątynię Sybilli w swej ukochanej rezydencji w Puławach.
W przedsięwzięciu tym spotkała się autentyczna miłość do ojczyzny z sentymentalizmem księżnej. Skłonność do egzaltacji była u dobrze urodzonych dam powszechna, ale rzadko służyła tak szlachetnym celom.
W kwestiach społecznych Izabela zajmowała zachowawczą pozycję. Opowiadała się za złagodzeniem położenia chłopów, ale jednocześnie nie godziła się na oczynszowanie w swoich dobrach. Z myślą o oświeceniu ludu napisała pierwszą popularną historię Polski pt. "Pielgrzym w Dobromilu, czyli Nauki wiejskie". Pisana prostym i obrazowym językiem jest świadectwem talentu Izabeli w docieraniu do każdego, nawet niewyrobionego literacko czytelnika.



2 komentarze:

jeremak pisze...

Trafiłem na ten blog przez przypadek, ale przejrzałem go całego i muszę przyznać że jest GENIALNY. Wg. mojego subiektywnego zdania jest co najmniej jednym z najlepszych miejsc w polskim internecie opisujących modę i obyczaje przełomu XVIII i XIX wieku (chociaż, co by zachować sprawiedliwość: ciążę raczej w stronę następnego przełomu wieków, a więc i wieku XIX-go). I powodzenia z książką. Można poznać troszkę więcej szczegółów na jej temat?

Marta pisze...

Dziękuję za miłe słowa. Jeśli chodzi o książkę, to taki skromny projekt, który łączy moje zamiłowania do historii i powieściowych sag rodzinnych w stylu " Sagi rodu Forsyte'ów", czy " Buddenbrooków." Książka ma być w zamierzeniu właśnie historią rodzinną osadzoną w realiach końca XVIII wieku.Przyznam jednak, że brak czasu mocno opóźnia pracę nad książką, a wszystko dodatkowo utrudnia mój nieznośny perfekcjonizm.