Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świat według Anetki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świat według Anetki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 stycznia 2010

Świat według Anetki: Hieronim Bonaparte




"Niesłusznie posądzają Hieronima ,że był pozbawiony zdolności, miał on umysł bystry i trafny. Gdyby miał o jeden stopień więcej uprawnienia, a o jeden mniej dziecinnej próżności, byłby uchodził za znakomitego księcia; ale zepsute dziecko Fortuny, używał i nadużywał jej łask.Była to historya wszystkich prawie członków tej rodziny. Każdy z nich, oddzielnie wzięty,posiadał niezaprzeczone zalety,ale przygniatała ich wielkość Napoleona.Nie było śmiesznostek, którychby nie opowiadano o zwyczajach tego młodego króla. Twierdzono,że co rano kąpał się w araku,a co wieczór w mleku; jego służba napełniała, jak mówiono, płynem butelki i sprzedawała z ustępstwem.
Tak daleko posuwał elegancję,że nigdy dwa razy nie kładł jednego ubrania, tak,że pewien kapelusznik z Paryża , któremu był winien znaczną sumę, wytoczył mu jeden z najnieprzyjemniejszych procesów. Cesarz nie chciał nigdy słyszeć o długach swego brata, a król westfalski nie był w stanie żyć na tak wielką skalę, nie naruszając swego budżetu."


"Pamiętniki", Anna Potocka

niedziela, 10 stycznia 2010

Świat według Anetki: Kulisy pewnego romansu


" Cesarz tańczył wtedy kontredansa, który posłużył za pozór zbliżenia się z panią Walewską.
-Jakże pani uważa mój taniec-rzekł do mnie-myślę,że się pani ze mnie śmiała.
-Doprawdy,Najjaśniejszy Panie-odparłam-jak na wielkiego człowieka tańczysz doskonale.
Chwilę przedtem Napoleon siadł pomiędzy mną, a przyszłą faworytą;pomówiwszy przez parę minut, zapytał się, kto jest jego sąsiadką z drugiej strony. Kiedy wymieniłam jej nazwisko , zwrócił się do niej z miną człowieka jak najlepiej poinformowanego.
Dowiedzieliśmy się potem ,że Talleyrand posunął swoje grzeczności aż do urządzenia tego pierwszego spotkania i usunięcia przedwstępnych przeszkód. Ponieważ Napoleon wyraził życzenie zaliczenia do liczby swoich podbojów Polki , wybrano taką , jakiej mu było trzeba , piękną z twarzy, a marną umysłowo."

"Pamiętniki", Anna Potocka

sobota, 7 lutego 2009

Świat według Anetki : Gdy nie było Pudelka


Ploteczki, obmowy, pomówienia... Któż ich nie lubi? Dziś mamy gazety poświęcone w całości domysłom na temat życia prywatnego gwiazd i gwiazdeczek; w internecie panują niepodzielnie serwisy żerujące na ludzkiej skłonności do podglądactwa . A jak radzono sobie kilka wieków wstecz? W jaki sposób sprowadzano na ziemię ówczesnych bohaterów zbiorowej wyobraźni?
Pamflety znakomicie sprawdzały się w roli narzędzia zniszczenia czyjejś reputacji, czy kariery. Ale ich żywot był krótkotrwały, niewiele z nich dotrwało do naszych czasów.
O wiele groźniejsze były... pamiętniki. Pisane przez co znaczniejsze ( przynajmniej we własnym mniemaniu) osobistości służyły utrwaleniu chwalebnych czynów i klimatu epoki, wreszcie wybielały grzeszki ciążące na sumieniu autorów. Ale na tym nie koniec. Czymże bowiem byłaby solidna literatura bez przysłowiowego pieprzu. Odpłacano więc wrogom kreśląc ich jakże smakowite opisy; odwdzięczano się sowicie dawnym miłościom, ujawniano " zakulisowe" intrygi demaskując ich bohaterów. Oto siła literatury; jednym pociągnięciem pióra wysłać przeciwnika na śmietnik historii.

Ten przydługi wstęp to wprowadzenie do plotkarskiego i złośliwego cyklu , w którym postaram się przywołać do życia sławną , niegdyś, z ciętego języka i zamiłowania do skandali , polską pamiętnikarkę doby napoleońskiej: Anetkę z Tyszkiewiczów Potocką. Krewną ostatniego króla Polski, siostrzenicę księcia Józefa Poniatowskiego, miłośniczkę Napoleona i sztuk pięknych.

Obraz , który zamieściłam jako swoistą ilustrację do tekstu nie przedstawia , oczywiście Anetki. Jest autorstwa Frederica Soulacroix i nosi tytuł " Amelie Florence". Jego inne prace znajdziecie tutaj.
O samej Anetce możecie przeczytać na stronie pałacu w Wilanowie.